Program:
1. Arkoza kwaczalska
2. Alwernia na wulkanie
3. Wąwóz lessowy
4. Regulice kamieniołom, skały melafirowe
5. Bolęcin kamieniołom i skałka triasowa
Czas trwania: około 2 godziny
11:00 Wygiełzów Skansen – zbiórka uczestników
11.15 Arkoza kwaczalska
11:35 Alwernia na wulkanie
11:45 Wąwóz lessowy
12:10 Regulice kamieniołom, skały melafirowe
12:30 Bolęcin kamieniołom i skałka triasowa
12:45 Powrót
13:05 Wygiełzów zakończenie

Kwaczała – Arkoze tworzą gruboziarniste arkozowe, żwiry, zlepieńce, czerwone łupki, mułowce i iły oraz skrzemieniałe pnie drzew szpilkowych.
Obszar najbardziej efektowne odsłonięcia tych osadów występują w malowniczych wąwozach okolic Kwaczały. W arkozie kwaczalskiej występują skrzemieniałe pnie drzew szpilkowych, których tkanki zostały zastąpione przez krzemionkę i w tej postaci dotrwały do czasów obecnych. Powszechnie zwane są one araukariami ze względu na pokrewieństwo z istniejącymi jeszcze dziś drzewami o tej nazwie. Największy pień wydobyty z arkozy kwaczalskiej miał 7 metrów długości i 120 centymetrów średnicy. Odkryty został w 1946 roku, obecnie zaś znajduje się w Muzeum Instytutu Geologicznego w Warszawie. Aktualnie pozostały niewielkie ilości okazów do wydobycia, których można szukać w kwaczalskich wąwozach: Gródek, Dziwiesiółka i Grabowiec.

Wąwóz lessowy w Alwerni powstały w zboczu wzgórza Podskale, na szczycie którego wznosi się klasztor oo. Bernardynów. Wzniesienie stanowi ujście obniżenia Regulic będącego częścią Garbu Tenczyńskiego. Zbudowane jest z melafirów powstałych podczas pierwszego karbońsko-permskiego cyklu wulkanicznego, a w całości pokrywają go lessy, na których wykształciły się gleby brunatne.
Wąwóz wprawdzie nie imponuje długością, gdyż wynosi ona ok. 400m, jednak jego głębokość dochodząca do 20m czyni z niego najgłębszą tego typu formę w Polsce. Jego dnem przebiega ścieżka, jednak eksplorację utrudnia wilgoć oraz bujnie rozrastająca się roślinność. Występują w nim młaki, czyli wysięki wód podziemnych nietworzące wyraźnego cieku oraz odsłonięcia lessów i zwietrzałych melafirów. Te ostatnie były przedmiotem eksploatacji w pobliskich kamieniołomach (Regulice, Belwender, Rudno).

Bolęcin – kamieniołom, przez wiele lat nieczynny, (obecnie są czynione starania nad wznowieniem pracy wydobywczej), którego ściany zbudowane są ze skał środkowego triasu reprezentujących dolne warstwy wapienia muszlowego. Dzięki dużym stromiznom i wietrzeniu nie uległy one sukcesji roślinnej, która postępuje na dnie wyrobiska i u podnóży ścian, głównie za sprawą brzozy.
Profil kamieniołomu został zbadany i opisany już ponad 50 lat temu przez Stanisława Siedleckiego, który wyróżnił tu 11 warstw skalnych. Dolne to warstwy gorażdżańskie, a dwie górne – terebratulowe. Warstwy gorażdżańskie reprezentowane są głównie przez żółte lub żółto-kremowe dolomity przedzielone wapieniem krystalicznym, a terebratulowe przez ławice silnie spękanych wapieni o barwie cielisto-szarej. Zawierają one nieliczne człony liliowców i (rzadko) ramienionogów.

Skałka w Bolęcinie – pomnik przyrody nieożywionej (od 31-01-2002 roku) potocznie nazywany Zamkiem zbudowany z dolomitów diploporowych, Znajduje się na Grzbiecie Tenczyńskim, z którego rozciąga się szeroka panorama. Widać Chrzanów, Trzebinię, Krzeszowice, w dole – zachodnią część Rowu Krzeszowickiego (niecka dulowska), a na północy – Pagóry Jaworznickie i Wyżynę Olkuską.
Proces rzeźbienia skałki miał miejsce w pliocenie, podczas bardzo intensywnych opadów. Dalsza jej erozja nastąpiła w wyniku zlodowacenia krakowskiego.

Regulice – nieczynny kamieniołom, w którym produkty erupcji wulkanów leżą na dystalnych częściach stożków napływowych utworzonych ze zlepieńca myślachowickiego. Powstały one w trakcie pierwszego karbońsko-permskiego cyklu wulkanicznego. Stanowiły go trzy potoki lawowe, które na skutek gwałtownego odgazowania magmy w powierzchniowych częściach charakteryzują się obecnością licznych pęcherzy. Potoki przedzielają dwa poziomy skał piroklastycznych. Źródłem materiału wulkanicznego zarówno law, jak i utworów piroklastycznych był wulkan, którego krater znajdował się na zachód od kamieniołomu. Otwory wiertnicze zlokalizowane w jego sąsiedztwie przebiły naprzemianległe pakiety law i skał piroklastycznych. Był to zatem wulkan typu mieszanego (stratowulkan) – odmiana współcześnie najczęściej spotykana.
W kamieniołomie odsłaniają się głównie skały powstałe tylko w trakcie jednego wylewu, aczkolwiek w jego północnej i północno-zachodniej części występuje fragment pokrywy kolejnego potoku lawowego. Dowodem jest pojawienie się w profilu nad pakietami „parchacza” ponownie odmiany zbitej. Miejscami w wyrobisku można spotkać łatwo wietrzejącą brekcję brązowej barwy złożoną z okruchów melafirów tkwiących w porowatym spoiwie. Powstała ona z materiału osypującego się ze zboczy koryta, którym płynął potok lawowy na niezakrzepłą jeszcze powierzchnię. O kierunku przepływu lawy można wnioskować ze zgodnego z nim wydłużenia pęcherzy pogazowych. Czasami w zwietrzelinie melafirów trafiają się twardsze, obłe, niekiedy wrzecionowate fragmenty, które osiągają rozmiary kilkudziesięciu centymetrów i są bombami wulkanicznymi wyrzuconymi z krateru siłą wybuchu. Przy wejściu do kamieniołomu (we wschodniej części) odsłaniają się warstwowane, miękkie, seledynowe i brunatno-czerwone tufy. Są one złożone z drobnego materiału popiołów wulkanicznych osadzonego w zagłębieniu na stoku wulkanu.